Weekendowy dopalacz: w buszu B.C.

Pada? Zimno? W głowie pojawia się jedynie wizja zabłoconej trasy? No cóż, "taki mamy klimat" o tej porze roku, ale spokojnie - da się to uratować. Dobry nastrój i rowerowego bakcyla obudzi w was kolejny odcinek serii "weekendowy dopalacz". Zobaczcie, co tym razem dla was przygotowaliśmy...

Casey Brown to idealny kompan do rowerowych przygód. Foto: Robb Thompson

Dzisiejsza pozycja filmowa będzie nieco inna niż te, które serwujemy wam najczęściej. Oczywiście - nie zabraknie w niej rowerowej zajawki, pięknych ujęć z jazdy i krajobrazów, o których można tylko pośnić. Jednak tym, co wyróżnia poniższy materiał, jest jego spokój i majestatyczność, która pośrednio płynie z prezentowanych w nim, potężnych szczytów Kolumbii Brytyjskiej. Przewodnikiem po tamtejszych ścieżkach i jednocześnie głównym bohaterem filmu jest Casey Brown - jedna z najzdolniejszych riderek w branży ekstremalnego mtb. Zapomnijcie jednak o sztuczkach i innego rodzaju "fajerwerkach". To film o czystej przygodzie, którą niesie ze sobą jazda na rowerze - najlepiej w dzikim i nieodkrytym przez was terenie. Pamiętacie ten dreszczyk emocji przy wjeżdżaniu w totalnie nowe miejsca?